Męskie łysienie wynika z nadmiernej ilości testosteronu
Włosy

Łysienie u mężczyzn a testosteron

Szacuje się, że z powodu łysienia cierpi co drugi mężczyzna i co piąta kobieta na świecie. Jego powodem niemalże we wszystkich przypadkach jest męski hormon płciowy – testosteron. Zgodnie z…

Szacuje się, że z powodu łysienia cierpi co drugi mężczyzna i co piąta kobieta na świecie. Jego powodem niemalże we wszystkich przypadkach jest męski hormon płciowy – testosteron.

Zgodnie z Międzynarodową Klasyfikacją Chorób ICD-10 przygotowaną przez Światową Organizację Zdrowia łysienie jest jednostką chorobową oznaczoną symbolem L65.9 . Polega ono na postępującym procesie utraty włosów na głowie, choć nie we wszystkich jej obszarach. U mężczyzn rozpoczyna się pomiędzy 20 a 30 rokiem życia. Szacuje się, że z powodu łysienia cierpi co drugi mężczyzna i co piąta kobieta. Istnieją nawet statystyki, zgodnie z którymi problem łysienia dotyka ponad 70% mężczyzn i około 40% kobiet. RÓżne są rodzaje łysienia, ale tym najczęściej występującym jest tzw. łysienie męskie androgenowe. Badania wskazują, że ten rodzaj stanowi aż 95% wszystkich przypadków utraty włosów. Odpowiedzialny za niego jest testosteron.

Testosteron i jego wzór sumaryczny

Testosteron to organiczny związek chemiczny o wzorze sumarycznym C19H28O2 (fot. wikipedia.pl)

Testosteron, czyli co?

Testosteron występuję zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet. Jednak to ci pierwsi mają go najwięcej, ponieważ jest to męski hormon płciowy. Jego produkcja odbywa się w jądrach, a dokładnie w znajdujących się tam komórkach Leydiga. Głównym zadaniem testosteronu jest ukształtowanie narządów płciowych u mężczyzn oraz zwiększanie popędu seksualnego. To dzięki niemu odbywa się również produkcja plemników. Ponadto, testosteron odpowiada za owłosienie na twarzy oraz w okolicach intymnych.

Testosteron wpływa na łysienie męskie

W naszym organizmie znajduje się wiele różnych enzymów. Jednym z nich jest 5a-reduktaza. Jego rozmieszczenie w ciele jest nierównomierne, przez co oddziałuje z różną intensywnością na tkanki w danym miejscu. Największa jego aktywność zlokalizowana ma miejsce w okolicach czołowych i ciemieniowych skóry głowy. W konsekwencji, to właśnie tam najczęściej występują pierwsze oznaki łysienia. Jednak to nie enzym wpływa bezpośrednio na ten proces, tylko testosteron. Jak? Wspomniana reduktaza jest inicjatorem reakcji przemiany testosteronu w Dihydrotestosteron (DTH). DTH jest kilkukrotnie silniejszy od testosterony w oddziaływaniu na komórki organizmu.

Znacznie większa ilość testosteronu występuje u mężczyzn. Hormon ten jednak jest również obecny w kobiecym organizmie. Jego nadmiar powoduje większe ryzyko utraty włosów, ponieważ spora ilość testosteronu zwiększa prawdopodobieństwo powstania nadmiernej ilości DHT. Jednak nawet niewielka ilość męskiego hormonu płciowego u kobiet może doprowadzić do łysienia. Wpływ na to mają także inne czynniki, takie jak np.: genetyka lub stres.

Łysienie – przebieg procesu

Cykl rozwoju włosa dzieli się na trzy fazy: wzrostu, przejściową i spoczynku. Dihydrotestosteron modyfikuje go poprzez skrócenie fazy wzrostu. Jednocześnie przedłuża on fazę spoczynku włosa. W tej drugiej zachodzi odbarwienie i finalna utrata włosa. Wspomniany dihydrotestosteron spowalnia proces spoczynku w skutek czego liczba włosów w ciągu kilku cykli włosowych ulega zmniejszeniu.

Także jakość włosów się pogarsza. Ponadto, pod wpływem testosteronu ulegają one skróceniu. Miniaturyzacji podlegają także mieszki włosowe, przez co włos umiejscowiony jest płytko i ostatecznie wypada. Często można zauważyć dodatkowy negatywny efekt testosteronu – pobudza on gruczoły łojowe doprowadzając do łupieżu.

Przeciwdziałanie łysieniu u mężczyzn

Zbyt często powtarzany jest mit dotyczący niemożności zatrzymania lub spowolnienia procesu łysienia. Zgodnie z przeprowadzonymi badaniami naukowymi im wcześniej rozpocznie się kurację, tym łatwiej jest osiągnąć pozytywne skutki. Form leczenia jest wiele – zarówno farmakologicznych, jak i organicznych. Przed podjęciem decyzji o przyjmowaniu jakichkolwiek leków warto jest skonsultować się z lekarzem. W celu zachowania równowagi hormonalnej naszego organizmu może on polecić np. zażywanie finasterydu w tabletkach. Lek ten zatrzymuje enzym 5alfa-reduktazy, przez co zmniejsza ilość testosteronu zamienianego w dihydrotestosteron i w efekcie zapobiega wypadaniu włosów.

Niezależnie od wizyty u lekarza i ewentualnie przyjmowanych leków, my sami też jesteśmy w stanie sobie pomóc. Na poziom testosteronu możemy wpłynąć poprzez dobór odpowiedniej diety. Poza tym, istnieje możliwość podjęcia działania bezpośrednio na skórę głowy – albo za pomocą leku minoksydyl (dostępnego w niskiej dawce bez recepty) albo dzięki alternatywnym środkom, takim jak np. olej rycynowy. W przypadku tego drugiego, znacznie lepiej będzie użyć jamajskiego czarnego oleju rycynowego zamiast zwykłego. O innych sprawdzonych sposobach na walkę z męskim łysieniem pisaliśmy w odrębnym artykule.

Niezależnie od wybranej metody, jeżeli chcemy zrobić coś ze swoją utratą włosów – zróbmy to jak najszybciej!

Published: 05/02/19

Comments are closed.